Coraz więcej rodzin wybiera rok w boarding school przed rozpoczęciem liceum w Polsce
Jeszcze kilka lat temu wyjazd dziecka do szkoły z internatem kojarzył się głównie z kilkuletnią edukacją za granicą. Dziś, podobnie jak w Europie Zachodnie, coraz więcej rodzin wybiera zupełnie inne rozwiązanie – wyjazd na jeden rok po zakończeniu 8. klasy szkoły podstawowej, traktując go jako swoisty gap year przed liceum.
I choć samo określenie „gap year” częściej kojarzy się z przerwą po maturze, w praktyce coraz częściej dotyczy również młodszych uczniów.
Dla wielu rodzin taki rok staje się:
- czasem ogromnego rozwoju,
- inwestycją w język,
- sposobem na większą samodzielność dziecka,
- możliwością dojrzalszego wejścia w liceum,
- a czasem również początkiem dalszej edukacji za granicą.
Dlaczego właśnie po 8. klasie?
Moment po zakończeniu szkoły podstawowej jest bardzo naturalnym etapem na taki wyjazd.
Uczeń kończy jeden etap edukacji i dopiero wybiera kolejny. Dzięki temu rok za granicą nie „przerywa” nauki w środku ważnego cyklu edukacyjnego.
W praktyce rodziny najczęściej wybierają jeden z dwóch scenariuszy:
1. Rok za granicą i powrót do liceum w Polsce
Dziecko wyjeżdża na rok do boarding school, rozwija język, zdobywa samodzielność i wraca do Polski bardziej dojrzałe i pewne siebie.
Bardzo często rodzice mówią później, że po takim roku dziecko:
- dużo lepiej organizuje swoją naukę,
- łatwiej odnajduje się społecznie,
- jest bardziej samodzielne,
- ma większą motywację,
- znacznie lepiej mówi po angielsku.
2. Rok próbny, który staje się początkiem pełnej edukacji za granicą
Dla części rodzin taki wyjazd jest formą „bezpiecznego testu”.
Rodzice i dziecko mogą sprawdzić:
- czy boarding school jest odpowiednim środowiskiem,
- jak dziecko radzi sobie z mieszkaniem poza domem,
- czy odpowiada mu międzynarodowy system edukacji,
- czy chciałoby kontynuować naukę za granicą również później.
Bardzo często właśnie od takiego jednego roku zaczyna się później pełna edukacja w boarding school.
Czy dziecko nie będzie „rok do tyłu”?
To jedno z najczęstszych pytań rodziców.
W praktyce większość rodzin po czasie patrzy na taki rok nie jako „stratę”, ale ogromny zysk rozwojowy.
Uczeń wraca:
- bardziej samodzielny,
- dojrzalszy emocjonalnie,
- z dużo lepszym angielskim,
- często z większą świadomością swoich mocnych stron i zainteresowań.
W dzisiejszym świecie umiejętności takie jak:
- samodzielność,
- adaptacja,
- komunikacja międzynarodowa,
- pewność siebie,
- elastyczność
często okazują się równie ważne jak same wyniki akademickie.
Czy dziecko poradzi sobie w boarding school?
Rodzice bardzo często obawiają się rozłąki bardziej niż same dzieci.
Dobrze dobrane boarding school zapewnia bardzo dużą opiekę:
- houseparentów mieszkających w internacie,
- tutorów,
- wsparcie akademickie,
- integrację uczniów międzynarodowych.
Dzieci funkcjonują w uporządkowanym rytmie dnia, mają zajęcia sportowe, artystyczne, wspólne aktywności i bardzo szybko budują relacje z rówieśnikami z całego świata.
Nie każda szkoła będzie odpowiednia
To bardzo ważne.
Nie wszystkie boarding schools chętnie przyjmują uczniów tylko na jeden rok. Możliwości zależą między innymi od:
- wieku dziecka,
- poziomu języka,
- terminu wyjazdu,
- dostępności miejsc,
- charakteru szkoły,
- systemu edukacji.
Dlatego odpowiedni dobór szkoły ma tutaj ogromne znaczenie.
Jak pomagamy w Excellence in Education?
Pomagamy rodzinom znaleźć szkołę dopasowaną nie tylko akademicko, ale przede wszystkim do charakteru, potrzeb i gotowości dziecka.
Wspieramy między innymi w:
✔ wyborze odpowiednich szkół
✔ strategii aplikacji
✔ kontakcie ze szkołami
✔ organizacji interview i testów
✔ dokumentach i formalnościach
✔ organizacji guardianship i wyjazdu
Chcesz sprawdzić, czy taki rok byłby dobrym rozwiązaniem dla Twojego dziecka?
Umów bezpłatne spotkanie online z Patrycją Ujas z Excellence in Education.



